ZSMEiE w Toruniu
Menu historii
   Strona główna
Historia ZSMEiE
   Początki
   Zmiany
   Rozwój
   Afrykańczycy
   Nota o ruchu służbowym
   Rok 1968 i później
   Do roku 1997
   Internat
   Lata 1997 do 2002
   10 lat przemian
   Świat Rocznic ZSMEiE
   Historia strony WWW
Z listów Absolwentów
   Z listu p. Winiarskiego
Rok 1968 i później

     Następujący w życiu Szkoły nowy okres dawał nadzieję na spokojne doskonalenie warsztatu dydaktyczno-wychowawczego i administracji. Nadzieja ta jednak nie w pełni się ziściła. Sam rok 1968/69 nie był szczęśliwy dla szkolnictwa polskiego, nękanego zaskakującymi zmianami programów nauczania literatury polskiej, powierzchownymi ingerencjami w sprawy wychowawcze i dążeniami do zewnętrznego, uniformistycznego opanowania młodzieży. Następował również stopniowy rozrost administracyjny szkół zawodowych. W Szkole przy ul. Św. Józefa rozpoczęło w roku 1971/72 pracę czteroletnie, powołane z myślą o kształceniu wykwalifikowanych robotników, Liceum Zawodowe oraz Zasadnicza Szkoła Zawodowa. W roku 1972/73 otwarto tu Policealne Studium Elektroniczne. Tak gwałtowny rozwój kierunków nie leżał w intencji ani Dyrekcji, ani Grona Pedagogicznego. Był wynikiem sytuacji zewnętrznej; szybkiemu rozwojowi szkolnictwa ponad podstawowego w końcu lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych nie towarzyszyła równie szybka rozbudowa zaplecza. Akcja "tysiąc szkół na tysiąclecie" już przeminęła. Nowe rozmaicie sprofilowane szkoły zawodowe, zwłaszcza zasadnicze, oddawano pod opiekę i pod dach szkół już istniejących.
     Nie potrzeba specjalnej wyobraźni, by przewidzieć wszystkie niedogodności związane z takim rozrostem szkół. Komplikowała się administracja, różnicował się skład osobowy uczniów, rosła stopniowo ich liczba. Podobniejak w innych, również w Szkole przy ul. Św. Józefa nastały te niekorzystne dla procesu dydaktyczno-wychowawczego czasy, kiedy Szkoła przestaje być wielką bo wielką, ale rodziną, a zmienia się w dydaktyczną instytucję usługową. W niekorzystnych warunkach znalazł się również Internat. Budowany, jak pamiętamy, z myślą o 180 mieszkańcach, musiał ich pomieścić w roku 1971/72 283, w tym 33 dziewcząt. Inna sprawa, że już w roku 1966 Departament Oświaty i Spraw Socjalnych Głównego Urzędu Statystycznego ograniczył powierzchnię mieszkalną internatów w całym kraju do 4,5 m ma osobę. Jednak wymieniona liczba 283 przekroczyła znacznie, bo o 29% i tę zaostrzoną normę.
     Zmianom administracyjnym Szkoły towarzyszyły poważne i tragiczne wydarzenia w życiu Grona Pedagogicznego. Zginął śmiercią gwałtowną młody utalentowany polonista Jan Brajczewski, śmierć zabrała współtwórcę historii Szkoły, Bernarda Dietricha. Rozpoczął się już okres odejść na emerytury starych wieloletnich pracowników. Szkołę opuściła Zofia Dudzik, Elżbieta Mikuć, Józef Stremel i Alfons Stoliński.
     W osobach odchodzących Szkoła traciła ludzi, których łączyły z pracą mocne więzi uczuciowe, których postawy cechowała zasadniczość i ostrożność dydaktyczno-wychowawcza, którzy w znacznej mierze decydowali o tym, że całe grono nauczycielskie spełniało z powodzeniem Szumanowski postulat wychowawcy integralnego.
     Przychodzili nowi: Joanna Olesińska - język polski, Alina Zielińska - matematyka, Jolanta Łuczak - przedmioty zawodowe. W warsztatach: Zdzisław Komorowski, Władysław Zientarski, Eugeniusz Dębiński, Witold Gawlik i Janusz Kremin.
     Pora też wspomnieć o innych pracownikach, którzy współtworzyli historię Szkoły, dzieląc jej radości i troski. Były wśród nich: Helena Janikowska, i Michalina Goliat - główne księgowe Szkoły, Irena Buszewicz - główna księgowa Warsztatów, Stanisława Wigura - sekretarka Szkoły. Należeli do nich pracownicy inżynieryjno-techniczni: Łucja Szymańska - główny technolog Warsztatów i Bogumiła Zygmuntowicz - kierownik planowania. Wpisali się na tę listę pracownicy z obsługi i personel kuchenny: Daniela Bucholz, Halina Dybowska, Władysław Bojarski. Nie zapomnimy również o długoletnim kierowniku Internatu, lubianym i szanowanym przez młodzież Józefie Nowaku i jego następcach: Zygmuncie Sabiniarzu, Henryku Iwańskim i Bożenie Wesołowskiej.
     W czerwcu 1970 roku odbył się II Zjazd Absolwentów.
     W roku 1975 wzorem ogólnopolskiej tendencji Szkoła zmieniła nazwę na: Zespół Szkół Mechanicznych i Elektrycznych. W roku 1975, po dwudziestu latach sprawowania urzędu odszedł na emeryturę dyrektor Feliks Lipkowski. Jego miejsce zajął dotychczasowy zastępca do spraw pedagogicznych, Władysław Pieńkowski.
     Głównym zadaniem gospodarczym Zespołu Szkół Mechanicznych i Elektrycznych stało się utrzymanie pozostawionego w spadku po latach sześćdziesiątych inwestycyjnego zaplecza. Nagliły remonty. W sali gimnastycznej i w budynku basenowym wymieniono oszklone ściany, w Internacie dokonano całkowitej wymiany instalacji elektrycznej. Tę ostatnią pracę wykonali sami uczniowie. W roku 1983 uległ dalszej rozbudowie budynek Warsztatów, a w usytuowanym po stronie wschodniej nowym pomieszczeniu zainstalowano magazyn, malarnię, halę montażową i działy elektrotechniczne.
     W kolejnych latach zwiększył się i urozmaicił asortyment środków dydaktycznych; Szkoła zakupiła kamery, monitory oraz urządzenia analogowe i cyfrowe.
     W omawianym okresie Zespół Szkół Mechanicznych i Elektrycznych pracował w wielokierunkowej strukturze, którą w roku 1985 tworzyły:
  1. Technikum Elektryczne - pięcioletnie
  2. Technikum Mechaniczne - pięcioletnie
  3. Technikum Elektryczne na podbudowie ZSZ - trzyletnie
  4. Technikum Mechaniczne na podbudowie ZSZ - trzyletnie
  5. Policealne Studium Elektroniczne
  6. Zasadnicza Szkoła Zawodowa o kierunku elektrycznym i mechanicznym
     W roku 1950 zostały oddane do użytku Państwowe Zakłady Wytwórcze Aparatury Niskiego Napięcia, późniejszy Ema-Apator. Od kilkudziesięciu lat PZWANN jest zakładem opiekuńczym Szkoły. Współpraca z Zakładem układała się na płaszczyźnie dydaktyczno-wychowawczej, naukowo-technicznej, rekreacyjnej i towarzyskiej. Z Zakładu rekrutowali się wszyscy dochodzący nauczyciele przedmiotów zawodowych, w Zakładzie odbywało swoje praktyki wielu uczniów Szkoły. PZWANN przychodził z pomocą w wyposażaniu pracowni dydaktycznych, odstępując Szkle nieodpłatnie wiele wycofanych z produkcji maszyn i materiałów. Współpraca z Zakładem opiekuńczym okazała się szczególnie korzystna w działalności produkcyjnej Warsztatów. Wraz z całkowitą dokumentacją konstrukcyjno-techniczną i zaopatrzeniem materiałowym przez pierwsze lata, przekazał PZWANN Warsztatom produkcję takich wyrobów jak: pantograf do lokomotyw górniczych, dźwigowy centralny zbieracz prądu, przycisk sterowniczy i przekaźnik upłynnościowy. Należy przy tym dodać, że Zakład wywiązywał się dobrze również z innych obowiązków opiekuńczych; fundował nagrody dla uczniów, wypożyczał autokary na wycieczki, a kontaktom służbowym towarzyszyły często przyjaźnie osobiste. Nie mogło być zresztą inaczej, skoro znaczną część pracowników Zakładu tworzyli i tworzą dawni uczniowie Szkoły.
     Wiele zawdzięcza Szkoła także innemu mecenasowi - komitetowi Rodzicielskiemu. Komitet podejmował szereg czynności opiekuńczych skupionych zwłaszcza na warunkach bytowych i zdrowotnych uczniów. Interesował się również zagadnieniami wychowawczymi, organizował prelekcje dla rodziców, a jego przedstawiciele odwiedzali domy uczniów trudnych czy to pod względem dydaktycznym, czy wychowawczym. Tę terenową uciążliwą pracę wykonywały dość ofiarnie tzw. Trójki klasowe. Z ich pomocy korzystali często wychowawcy klas przy organizacji zebrań rodziców, wywiadówek.

W:875070     P:861847
Ogłoszenia | Ważne Wydarzenia | Absolwenci | Dla Gimnazjalistów | Kontakt | Spis treści
Zespół Szkół Mechanicznych Elektrycznych i Elektronicznych w Toruniu

Telefon: (+48 56) 6544791
e-mail : zsmeie@zsmeie.torun.pl